1500zł, tyle trzeba wpłacić, aby zdobyć Mont Blanc

1500zł, tyle trzeba wpłacić, aby zdobyć Mont Blanc. To kwota kaucji, która ma pokryć koszty ewentualnego pogrzebu, w przypadku śmiertelnego wypadku alpinisty podczas wspinaczki oraz akcji ratunkowej.

 

Burmistrz miejscowości Saint – Gervains, która położona jest u podnóży najwyższego szczytu Alp, wydał decyzję o konieczności wpłacania kaucji przez wszystkich śmiałków, którzy będą chcieli wspiąć się na Mont Blanc. Ma ona wynosić równowartość 1500 złotych. To zabezpieczenie na wypadek konieczności przeprowadzenia akcji ratunkowej i dokonania ewentualnego pogrzebu.

Jean-Marc Peillex w ostatnim czasie wielokrotnie ostrzegał, że w Alpach panują złe warunki pogodowe, a na Mont Blanc osuwają się skały, są lawiny, zatem wspinaczki na szczyt są bardzo niebezpieczne. Niestety, wielu turystów zignorowało ostrzeżenia, co prowadziło do wypadków. Dlatego nowe prawo weszło w życie w piątek, 5 sierpnia. Wraz z zamknięciem wszystkich schronisk jest ono kolejnym krokiem w ograniczeniu górskiej turystyki w tym regionie. Wcześniej Burmistrz zakończył działalność przewodników na tym terenie. Jak mówi, ma już dość turystów, którzy ignorują wszelkie ostrzeżenia, igrając ze śmiercią. Skoro nie rozumieją oni powagi sytuacji, jaką niesie tegoroczne gorące lato, francuscy podatnicy nie mają obowiązku płacić za ich ratunek i ewentualny pogrzeb. Według Peillex obecna wędrówka na szczyt to „rosyjska ruletka” i „noszenie śmierci w plecaku”.

Mont Blanc to najwyższa góra w Alpach. Jej szczyt znajduje się na 4807 m n.p.m. Jednym z najniebezpieczniejszych odcinków jest Żleb Śmierci, czyli Grand Couloir, znajdujący się na wysokości 3340 m n.p.m. Występują na nim często lawiny i osuwiska bloków skalnych.