W ubiegłą sobotę, 23 września, na symbolicznym cmentarzu ludzi gór pod Osterwą (Tatry Słowackie) została odsłonięta tablica upamiętniająca Kacpra Tekielego. Alpinista zginął śmiercią tragiczną 17 maja br. w wyniku zejścia lawiny, w trakcie wspinaczki na Jungfrau (4158 m n.p.m.). W chwili tragedii miał 39 lat.
W uroczystości wzięła udział rodzina, przyjaciele i znajomi Kacpra, w tym oczywiście jego małżonka Justynka Kowalczyk-Tekieli, wraz z synkiem Hugonem.
Takimi słowami podziękowała wszystkim zgromadzonym, jednocześnie wyjaśniając genezę motywów, które znalazły się na tablicy:
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy byli tam wczoraj ze mną i z Hugonkiem ❤️
…Matterhorn, bo to góra, którą Kacper uwielbiał najbardziej i zdobył ją na wiele sposobów w znakomitym stylu.
Bardzo się cieszę, że zdążył mnie na szczyt zabrać. Mimo trudnych warunków był to nasz najpiękniejszy dzień w górach. Oczywiście granią Lion. ?Kot. Koty były fascynacją mojego Męża. Wszystko co idealne zawierało się dla Niego w kocie. Sam był kotem! Wystarczyło Go zobaczyć, jak się rusza w górach, by tak myśleć. Wspierał schroniska, adoptował kotki odrzucone. Razem wychowywaliśmy trójkę.
„Nie żyję za karę” takie motto prowadziło Kacpra przez życie. Był estetą i smakoszem. W ważnych kwestiach nigdy nie szedł na kompromisy. Czuję się zaszczycona tym, że byłam centralnym jego punktem. ❤️
Kim był mój Mąż? Wspaniałym ALPINISTĄ który większość roku spędzał w Tatrach.
…
Bardzo dziękuję Piotrowi Kubickiemu za wszystkie formalności i nieformalności, które ogarnął, by ta tablica powstała!
Cudowna jest taka bezinteresowna pomoc, gdy otrzymuje się ją w najtrudniejszym momencie życia.
Dziękuję również Polskiemu Związkowi Alpinizmu z jego szefem, Piotrem Pustelnikiem na czele.
Tablicę wykonał Jarosław Bogucki.