Hilaree Nelson zaginęła, zjeżdżając na nartach z Manaslu

Hilaree Nelson zaginęła podczas zjazdu na nartach z Manaslu. Zjeżdżała wraz ze swoim partnerem Jimem Morrisonem. Mężczyzna dotarł bezpiecznie do bazy, kobieta wpadła do 25-metrowej szczeliny. Złe warunki pogodowe nie pozwalają na skuteczną akcję ratunkową.

Feralny zjazd

45-letnia amerykanka, skialpinistka, Hilaree Nelson postanowiła zjechać na nartach z jednego z ośmiotysięczników, Manaslu. Towarzyszył jej partner Jim Morrison. Mężczyźnie udało się zjechać i dotarł bezpiecznie do bazy 3. Kobieta zaś zjeżdżając, wpadła do 25-metrowej szczeliny i nie ma z nią kontaktu. Jim Morrison, gdy dotarł do obozu, powiadomił o wypadku, jednakże Sherpowie, którzy byli ich towarzyszami, znajdowali się w obozie 4. Przeszkodą w prowadzeniu akcji poszukiwawczej stała się pogoda. Trudne warunki atmosferyczne, jak również lawina, która kilka godzin wcześniej przeszła przez obóz 4, nie zniechęciły skialpinistów do zjazdu. Niestety, uniemożliwiły akcję ratunkową kobiety.

Kim jest Hilaree Nelson?

Hilaree Nelson jest 49-letnią Amerykanką, której wielką miłością są góry. To skialpinistka, która rozpoznawalność zdobyła przede wszystkim dzięki zdobyciu dwóch ośmiotysięczników, za jednym podejściem, w ciągu 24 godzin. Ponadto wraz ze swoim partnerem Jimem Morrisonem dokonali pierwszego zjazdu na nartach ze szczytu Lhotse. Jest też pierwszą osobą w Ameryce, która weszła i zeszła na nartach ze szczytu Papsura. Zdobyła tytuł Podróżniczki Roku 2018 National Geographic. Prywatnie jest matką dwójki chłopców