Tarnica – najwyższy szczyt w Bieszczadach

Tarnica to najwyższy szczyt w Bieszczadach, w Polsce. To także jeden z wierzchołków Koronny Gór Polski. Tarnicę pokochał Papież Polak. Tak, jak i inni turyści doceniał widoki się z niej rozpościerające.

Podstawowe informacje o Tarnicy

Tarnica to jeden z obowiązkowych szczytów, na które należy wejść, jeśli chce się otrzymać tytuł Zdobywcy Korony Gór Polski. To również najwyższy wierzchołek w polskich Bieszczadach. Jego wysokość wynosi 1346 m n. p. m. Na szczycie stoi 8,5-metrowy Krzyż upamiętniający wizytę w tym miejscu Karola Wojtyły – 5.08.1953 roku. Papież Polak od razu pokochał widok stąd się rozpościerający. Doceniają go również turyści. Z Tarnicy można podziwiać między innymi Tatry, Pikuj-czyli najwyższą górę Bieszczad, Pasmo Wyhorlacko-Gutyjskie, Połoniny Krasną i Równą, Gorgany, Ostrą Horę.

Jak wejść na Tarnicę?

Tarnica nie jest trudnym do zdobycia szczytem. Jedynym trudniejszym momentem może wydawać się wejście po kamiennych schodach, z Przełęczy pod Tarnicą na sam wierzchołek. Tarnica to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc w Bieszczadach, zarówno przez seniorów, jak i rodziny z małymi dziećmi. Na szczyt prowadzą cztery trasy. Najbardziej popularne są jednak dwa szlaki: niebieski i czerwony. Wybierając się na Tarnicę, należy wziąć pod uwagę, że bez względu na wybrany szlak, nie ma na nich schronisk. Konieczne jest więc zabranie odpowiedniego ekwipunku, w tym przekąsek i przede wszystkim wody. Należy też sprawdzić pogodę, bowiem w przypadku deszczu lub burzy na szlakach nie ma się gdzie ukryć.

Szlak niebieski to trasa, która liczy 4,5 kilometra i prowadzi z Wołosatego przez Przełęcz pod Tarnicą. To najkrótsza droga na szczyt, pewnie dlatego wybierana jest najczęściej przez wędrujących. Jej pokonanie, w zależności od tempa marszu może zająć d 2 do 3,5 godziny. Tabliczki na szlaku informują, że średni czas przejścia wynosi 2h 15′. Na szlaku jest 600 metrów przewyższeń. Warto wiedzieć, że w Wołosate znajduje się odpłatny parking samochodowy.

Szlak czerwony zaczyna się w Ustrzykach Górnych i biegnie przez Szeroki Wierch oraz Przełęcz pod Tarnicą. Szacowany czas przejścia to koło 3,5 godziny. Suma przewyższeń na niej wynosi 750 metrów. Trasa, choć rzadziej wybierana oferuje ładne widoki po drodze.

Szlakiem czerwonym można przejść również z Wołosatego. Oprócz Tarnicy zdobywa się również Rozsypaniec i Halicz. Niektórzy uważają, że to najdłuższa droga na szczyt, bowiem wynosi około 15 kilometrów. Można jeszcze ją jednak wydłużyć o ok. 8 km, przez Przełęcz Bukowską, Rozsypaniec, a następnie przez Halicz oraz Przełęcz Goprowską. Wędrówkę kończy się w Ustrzykach Górnych. Suma przewyższeń na tej trasie to niespełna 1000 m. Jeszcze inna trasa z Wołosatego prowadzi czerwonym szlakiem przez Rozsypaniec, Halicz, Bukowską Kopę, Krzemień i Tarniczkę. W tym przypadku suma podejść to 879 metrów. Wraz z powrotem niebieskim szlakiem do Wołosatego, przez Hudów Wierszek, cała droga ma ponad 19 kilometrów długości.

Pomimo że oficjalnych tras na Tarnicę jest kilka, to co wędrowiec, to znajdzie nową. Dlatego warto samemu odnaleźć własną drogę, dopasowaną do możliwości fizycznych oraz czasowych.

To warto zobaczyć…

Największą atrakcją Tarnicy są widoki rozpościerające się zarówno ze szczytu, jak i ze szlaków na niego prowadzących. Na wierzchołku warto zrobić sobie zdjęcie pod Krzyżem upamiętniającym pontyfikat Papieża Polaka. Obecna jego wersja ma 8,5 metra wysokości. Warto nadmienić, że choć na Tarnicy Jan Paweł II był tylko raz, w 1953 roku, to w szczególności zapadła mu ona w sercu. To bowiem najwyższy szczyt jego ukochanych Bieszczad, które wielokrotnie zdobywał.

Tarnicę otaczają cztery stare, zabytkowe cmentarze, które warto zobaczyć:

  • Cmentarz raz Cerkwisko w Wołosate – dziś jest to teren bardzo zniszczony, posiadający niewielką ilość rozpadających się nagrobków. Dawniej cmentarz otaczał drewnianą Cerkiew pod wezwaniem Wielkiego Męczennika Dymitra. Wzniesiona została z końcem lat 30. XIX wieku, spalona zaś 110 lat później, w 1947 roku.
  • Cmentarz Wojenny z I wojny światowej – dziś można podziwiać wyłącznie drewniany krzyż z koroną cierniową, upamiętniający poległych. Nie ma tu nagrobków, są za to usypane kopce ziemi, jeden przy drugim.
  • Stary Cmentarz Dźwiniacz Górny – stanowi punkt na ścieżce przyrodniczo-historycznej Tarnawa Niżna-Dźwiniacz Górny. Pozostało tu już raptem kilkanaście nagrobków.
  • Cmentarz Grecko-Katolicki w Brzegach Górnych – jest to cmentarz przedwojenny, dawniej była tu cerkiew i około 100 nagrobków. Dziś po świątyni nie ma śladu, a cmentarz liczy 11 zachowanych miejsc pochówku.

Obok cmentarza w Wołosate znajduje się Żuraw. To nieduża, drewniana, prosta konstrukcja do czerpania wody, a także punkt charakterystyczny podczas wędrówki na Tarnicę.

Pieczątkę do książeczki KGP można otrzymać w kasach Bieszczadzkiego Parku Narodowego