Wielkanocne, góralskie zwyczaje

Wielkanoc to czas spotkań z rodziną, ale także dodatkowych prac domowych i obowiązków. Nic dziwnego, że większość Polaków robi wszystko, aby w tych dniach wyjechać i odpocząć. Najczęściej wybierany kierunek to polskie góry. Sprawdź jak wyglądają góralskie zwyczaje wielkanocne.

Góralski post

W tym roku Wielki Post rozpoczął się w Środę Popielcową 16 lutego i zakończył się w Wielki Czwartek 14 kwietnia. To czas zadumy, wyrzeczeń, co niedzielnych surowych kazań góralskich, a także żalu za grzechy. Rozpoczynają się co niedzielne, postne, góralskie kazania oraz koncerty pieśni wielkanocnych. Góralski post zobowiązuje do odrzucenia w tych dniach mięsa, szczególnie wieprzowiny, rezygnację z alkoholu oraz hucznych zabaw, co zapewne dla tej społeczności nie jest łatwe. Mieszkańcy polskich gór są bowiem osobami otwartymi i gościnnymi, ale też są tradycjonalistami. Zatem do dziś pilnują, aby w ciągu 40 dni postu nie jeść więcej niz trzy posiłki na dobę.

Wielkanocne, góralskie zwyczaje

Tradycyjnych, góralskich zwyczajów należy szukać już w koszyczku wielkanocnym, zwanym kocołkiem. Znajdują się w nim kolorowe jajka, jako symbol odrodzenia, chleb zwiastujący urodzaj, oscypek ukazujący szacunek człowieka do natury, kiełbasa zapewniająca dostatek, sól symbolizująca trwałość,  korzeń chrzanu dający siłę, baranek przypominający o zmartwychwstaniu oraz domowego wyrobu  masło, jako oznaka dobrobytu.

Święconkę zjada się w niedzielę na śniadanie. W niektórych domach nadal kultywuje się przygotowywanie tak zwanej świynceliny, czyli gotowanej potrawy z produktów z koszyczka, którą jada się ze wspólnego naczynia. Pierwszy dzień świąt, górale spędzają w domach. Swój czas poświęcają na odpoczynek i wspólne rozmowy. W wielkanocną niedzielę nie ma miejsca na życie towarzyskie czy pracę. To czas zarezerwowany wyłącznie dla rodziny.

Śmingus Dyngus, w poniedziałek, w górach jest bardzo mokry. Zamiast małych dyngusówek chłopcy oblewają dziewczyny wodą z wiader. Nikt tu nie patrzy, czy wyszła ona na spacer czy do kościoła. Im ładniejsza, tym więcej wiader wody zostanie na nią wylanych. Wielu mężczyzn pielęgnuje także zwyczaj smagania kobiet po nogach witkami z bazi.